Anhedonia

Kasia Kowalska

Compositor: Jay Denes

Urojenia spychają w przepaść nas
Pełzam po dnie, odbijam się od ścian

Brnij kochanie, niełatwy nadszedł czas
Pełzaj po mnie nim Cię okiełzna strach
W końcu daj z siebie coś, tego mi nigdy dość

Wnikaj aż w krwiobieg
W ciała katatonie

Brzmi banalnie, wyssany z palca strach
Lęk w Twej głowie, co z ciebie wyssę ja
Bo dam od siebie coś, radę dał mało kto

Wnikaj aż w krwiobieg
W ciała katatonie
Wnikaj aż stracisz oddech
W ultra anhedonie

W końcu daj z siebie coś
Tego mi nigdy dość
W końcu daj z siebie coś
Tego mi nigdy dość

Wnikaj aż w krwiobieg
W ciała katatonie
Wnikaj aż stracisz oddech
W ultra anhedonie

©2003- 2026 lyrics.com.br · Aviso Legal · Política de Privacidade · Fale Conosco desenvolvido por Studio Sol Comunicação Digital